czwartek, 14 lutego 2019

Łabędź i Szakal - J.A.Redmerski (23/2019)



Tytuł: Łabędź i Szakal
Autor: J.A. Redmerski
Wydawnictwo: Niezwykłe
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 303
ISBN: 978-83-7889-863-4


Fredrika Gustavssona od zawsze otaczał mrok. Chwila jego narodzin, całe dzieciństwo, lata młodzieńcze i późniejszy okres były przesiąknięte jedynie mrokiem i stworzyły kogoś kim mężczyzna jest teraz. Obłędnie przystojny, elokwentny, wykształcony, zachowujący spokój w każdej sytuacji... sadystyczny płatny morderca. Zwą go "specjalistą" ponieważ stosując wyszukane metody przesłuchać świadków potrafi zdobyć od ich każdą informację. 

Pod najtwardszą jednak skorupą zawsze moża znaleźć uczucia. Tak było i w przypadku Fredrika. Zadziwiające, że ktoś taki jak on... kochał! Był prawdziwie zakochany, miał żonę Serafinę. Była ona również morderczynią, nawzajem się dopełniali, mieli wspólne pasje i potrzeby, które mogli wspólnie zaspokajać. Sielanka skończyła się gdy kobieta go zdradziła a później zniknęła. Od 6 lat nieprzerwanie Fredrik prubuję ją odnaleźć, aby zabić. 

Rok temu pojawiła się w jego życiu piękna, delikatna, subtelna Cassia, która jako jedyna może doprowadzić go do Seraphiny. Jest to powód dla, którego zabójca przetrzymuje ją w swojej piwnicy. Wszystko trwa tak długo ponieważ Cassia straciła pamięć. Stała się jednak dla Fredrika światełkiem w mroku. Jego iskierką dobra. On sam nie może pojąć jak to się stało, ale zakochał się w tej kobiecie, która o dziwo również darzy miłością kogoś takiego jak on. Uczucie to jednak nie może doprowadzić ich do niczego dobrego, gdy wciąż po świecie chodzi Seraphina, mściwa, żądna krwi, obłąkana...

Wow! Dlaczego co jedna książka z serii W towarzystwie zabójców to lepsza. Łabędź i Szakal to trzecia z kolei powieść, spotykamy tutaj bohaterów z poprzednich częśći - Victora Fausta i Izabel alias Sarai-  jednak to Fredrik gra pierwsze skrzypce. Książka ukazuje całe jego życie, determinanty stania się potworem, historię Seraphiny jako jego żony, historię Cassi. Ogrom emocji jaki przelewa się w tej powieści niekiedy przytłacza. Nie są to emocje łątwe, takie jak czysta miłość, szczęście, radość. Mamy tutaj do czynienia z ogromnym bólem egzystencjonalnym, wewnętrzną walkę Fredrika ze swoimi uczuciami i myślami, zagubienie, rozpacz, załamanie. Fredrik musi podejmować najtrudniejsze wybory w życiu, ale czy może być pewny, że są dla niego dobre? Czy naprawdę nie ma innego rozwiązania?

Książki nie zaliczymy ani do romansu, ani do horroru, do thrillera czy powieści obyczajowej też nie. Nie jest żadnym z tych gatunków a jednocześnie jest nimi wszystkimi razem. Mamy tutaj świetną historię, elementy grozy takie jak przesłuchania przeprowadzane przez Gustavssona, dynamiczną akcję, ale i erotycze sceny pomiędzy bohaterami, trudną, może nawet zakazaną miłość. Połączenie to sprawia, że trzymamy w dłoniach książkę niezwykłą, nieszablonową, trudną a zarazem ważną. Jeśli ktoś ma wątpliwośći czy w książce o płatnych zabójcach może znaleźć jakieś głębokie prawdy, przesłania do czytelnika to jest w błedzie. 

Trzyma w napięciu, wzrusza, momentami bawi, częściej jednak łapie za serce, zaskakuje do tego stopnia, że zadajemy sobie pytanie Jak to jest możliwe, buntujemy się, nie zgadzamy, a jednak czytamy dalej maksymalnie wciągnięci w fabułę i odczuwająby przemożną chęć trwania przy Frederiku do końca. 

Wciągnęłam się w tę serię całą sobą - może dlatego, że jak już wspominałam jest taka inna, łaczy w sobie wiele gatunków, ale może i dlatego, że pod przykrywką zabójców, których stworzyło życie bohaterowie są zwykłymi ludźmi z problemami, uczuciami, trudnymi wyborami, troskami i radościami. Bardzo chcę przeżywać je wszystkie razem z nimi!

Z utęsknieniem czekam na kolejny tom z tej serii!

Moja ocena: 10/10

DOROTA


Za możliwość przevzytania powieści dziękuję wydawnictwu NIEZWYKŁE


środa, 13 lutego 2019

Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz - Hans Joachim Lang (22/2019)


Tytuł: Kobiety z bloku 10
Autor: Hans Joachim Lang
Wydawnictwo: MARGINESY
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 368
ISBN: 978-83-66140-09-7

,,Augusta Nathan czuje dobrze znany, tępy ból. Jest 2 października 1955 roku. ,,Świnia,, , którą właśnie można zobaczyć w telewizji, nazywa się Carl Clauberg. Przed trzynastu lat zniszczył jej życie. Życie jej i paru setek innych kobiet. Nigdy nie zdoła go zapomnieć.,,

Kim był profesor Clauberg, "specjalista" od sterylizacji?

Dr. Carl Clauberg prowadził doświadczenia na kilkuset kobietach w bloku 10 w Auschwitz. Polegały one na wprowadzeniu do kobiecych narządów rodnych substancji, wywołujących stany zapalne i niedrożność jajowodów. Sterylizację wykonywano przez iniekcje, po których w podbrzuszu pojawiał się straszliwy piekący ból. Eksperymenty były powtarzane w odstępach trzech do czterech tygodni. 

"Wszelkie uczucia nikły w potwornych bólach, myślało się tylko o tym, żeby wytrzymać, żeby przez to nie umrzeć. Potem też nie miało się zbyt dużo siły na inne myśli, poza tym człowiek był tak przyzwyczajony do poniżania i maltretowania, że było mu wszystko jedno, naga egzystencja eliminowała wszystko inne".

Książka Kobiety z bloku 10 to historia ofiar, katów, sadystycznych "operacji" i codzienności obozu opisana na podstawie badań archiwalnych i rozmów z ofiarami. Na każdej kolejnej stronie czuć rozpacz, poczucie samotności, strach, ból, uczucia które z dnia na dzień umierają tak jak ludzie. Nie jest to łatwa książka, jestem nią ogromnie poruszona i wstrząśnięta. 




Każdy wie czym był Auschwitz i co się tam działo lecz podczas czytania czułam tak ogromne emocje, przez które musiałam odkładać co jakiś czas powieść. Biorąc książkę do ręki spodziewałam się bardziej suchych faktów aniżeli opisu tyvh wydarzeń podszytych tak wielkimi emocjami.
Bezsilność, cierpienie, gniew, koszmar, rozpacz, trwoga, krzyk, lęk to tylko część tego, co przeszły kobiety w bloku 10. 

Joachim Lang niemiecki dziennikarz, historyk i wykładowca antropologii kulturowej odsłonił niemal wszystkie tajemnice tego ponurego miejsca. Czytając powieść wszystkie obrazy z tamtych ponurych dni pojawiają się nam przed oczami.

Bezsprzecznie książka Kobiety z bloku 10 jest jak brzytwa emocjonalna, po której ciężko spać czy myśleć. Rozcina nas od środka, uzewnętrznia nasze emocje, ja sama podczas czytania bałam się, płakałam nad losem wymienianych w książce kobiet. Treści z książki przedostają się jak jad przez nasz krwiobieg dochodzi do nas ogrom zbrodni dokonanej przez tamtejszych sadystów.

Pozostaje nam tylko wdzięczność za życie w czasach pokoju i wolności...

Moja ocena
9/10
MONIKA


Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu


                                    

wtorek, 12 lutego 2019

Anielski kokon - Karolina Wiczyńska (21/2019)




Tytuł: Anielski kokon
Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: CZWARTA STRONA
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 328
ISBN: 978-83-7976-101-2

Każdy z nas w coś wierzy... 
Każdy z nas inaczej postrzega świat i otaczającą go rzeczywistość. Czy jeśli ktoś wykracza poza normy, możemy mieć pewność, że to szaleniec?

Czy jedna wiadomość może odmienić życie?
"Zostałaś wybrana, by stać się Aniołem".

Wydawać by się mogło że trzydziestoletnia Ola ma wszystko: pracę, chłopaka, który bardzo dobrze zarabia, własne mieszkanie. Ale czegoś jej ciągle brakowało. Szef ją wykorzystywał, pracowała za troje, a jej pensja była bardzo marna. Niestety Ola nie potrafiła się upomnieć o podwyżkę. Własna matka uważała ją za niedorajdę i nigdy nie potrafiła być z niej dumna. Wręcz przeciwnie, córka kojarzyła jej się jedynie z odejściem od niej mężczyzny, ojca Oli.

Od czasu otrzymania dziwnej wiadomości kobieta ciągle widzi obcego mężczyznę, który cały czas ją obserwuje. Strach rośnie w dziewczynie i zaczyna się bać prześladowcy. Postanawia się z nim rozmówić, a on przekonuje ją, że została wybrana, aby czynić dobro. 

W końcu dziewczyna zaczyna wierzyć, że została wybrana, zaczyna się dziwnie zachowywać i robi rzeczy, które wcześniej nigdy by nie zrobiła. Rodzina i najbliżsi podejrzewają u niej zaburzenia psychiczne i trafia do szpitala psychiatrycznego. 

Autorka bardzo zaintrygowała mnie pomysłem na fabułę. Pozwala się nam ona zastanowić nad tym, co w postrzeganiu rzeczywistości jest prawdziwe a co jest urojeniem. Każdy może zrozumieć książkę na swój sposób, gdyż interpretacja jej jest rzeczą osobistą. 

Książka zabiera nas w podróż do wnętrza osoby samotnej, borykającej się z postrzeganiem rzeczywistości. Pozwala sięgnąć do zakamarków umysłu poprzez manewry miedzy świadomością a złudzeniem. 
Anielski kokon zmusza czytelnika do refleksji, wchodzi głęboko pod skórę i nie da o sobie tak szybko zapomnieć. Bardzo długo zbierałam się do napisania recenzji, gdyż miałam  na początku dziwne odczucia po przeczytaniu tej powieści. Dopiero kiedy wzięłam książkę po raz drugi rozumiałam co autorka chciała przekazać czytelnikowi. 

Książka zdecydowanie nie należy do łatwych opowieści. Bardzo intrygująca, inna, nietuzinkowa, nieoczywista. Na pewno powieść wyróżnia się na tle ogromu innych, które ostatnio ukazują się na polskim rynku. Zdecydowanie warto zagłębić się w klimat książki. 


Moja ocena 9/10

MONIKA


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona 


niedziela, 10 lutego 2019

Bezbronne - Taylor Adams (20/2019) Recenzja PRZEDPREMIEROWA


Tytuł: Bezbronne
Autor: Taylor Adams
Wydawnictwo: OTWARTE
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 365
ISBN: 978-83-7515-520-4

Jeśli macie ochotę na dobry film akcji na wieczór to... polecam wam sięgnąć po tę książkę. Może trzeba poświęcić troszkę więcej czasu niż na oglądanie filmu, ale zdecydowanie warto!

Derby to młoda dziewczyna, która jechała z uniwersytetu do rodzinnego domu. Niestety ale burza śnieżna uniemożliwiła jej dalsze podróżowanie i teraz dziewczyna zostałą zmuszona do spędzenia czasu na pustkowiu na postoju przy autostradzie, bez zasięgu telefonicznego. Oprócz niej jeszcze cztery osoby spotkał taki sam los. W grupie raźniej? Owszem, ale nie wtedy kiedy odkrywa się, że pośród osób, z którymi spędzi się najbliższą noc jest porywacz. Derby spacerując po parkingu odkrywa, że w jednym z aut uwięzione jest dziecko. Nie wie jednak czyje to auto, kto i po co za tym stoi. Normalnym odruchem jest chęć uratowania dziewczynki, jak to jednak zrobć w pojedynkę? Komu może zaufać, a kto sprowadzi na nią niebezpieczeństwo? 



Porównałam tę powieść do filmu akcji i już wam tłumaczę dlaczego. Jest to jedna z najbardziej nieprzewidywalnych powieści jaką miałam okazję czytać. Akcja biegnie tak szybkim tempem, że zapiera dech w piersiach, odwracając stronę nie wiemy czego się zupełnie spodziewać. A i tak okazuje się, że nasze luźne domysły to było nic w porównaniu z tym co wydarzyło się na kartach książki. Nie ma tutaj możliwości przewidzieć co się wydarzy, aż do samego końca. Zostałam zaskoczona niezliczoną ilość razy i właśnie to trzyma czytelnika w napięciu do tego stopnia, że z książką ciężko się rozstać choćby na chwilę. Pocieszę was- nie jest gruba, czyta się szybko więc ten niepokój i chęć rozwikłąnia całej sprawy nie będzie was trzymał długo.

Znalazło by się kilka niedociągnięć w treści powieści, ale nie są to istotne wątki, bardziej taki zarys tła, sama fabuła jednak i pomysł na książkę są bardzo interesujące. Zawsze jakoś przyciąga mnie w książkach motyw dzieci, to włąśnie one są najbardziej bezbronne z nas wszystkich i historie dzieci porwanych, maltretowanych wzbudzają we mnie skrajne emocje. Dobrze czasem zaczytać się w powieści mając nadzieję, że ani nam, ani naszym najbliższym nigdy nic złego się nie przydarzy. Siedząc pod kocykiem, w bezpiecznym domu sięgnięcie po thriller jest dobrą rozrywką, jednak zawsze jakaś głębsza myśl po lekturze w nas zostanie i kto wie? Może będziemy rozważniejsi, nauczymy nasze dzieci ostrożności w kontaktach z nieznajomymi?

Jeśli lubicie thrillery, trzymające w napięciu lektury to będzie idealna pozycja dla was. Jeszcze dodatkowo miejsce akcji w książce wpisuje się w zimową aurę za oknem - poczytamy nawet o półmetrowych zaspach śniegu. Rozwiązanie całej historii nie jest znane do samego końca, a zakończenie zwala z nóg. Czytelnik już myśli, że wszystko się rozwikłało i, jak wspominałam, odwraca stronę, aby niespodziewany zwrot akcji wbił go w fotel. Zaczynacie BEZBRONNE na własną odpowiedzialność - gdy zaczniecie, będziecie musieli ja skończyć!


Moja ocena: 9/10


DOROTA



Za możliwość przecztania powieści dziękuję wydawnictwu OTWARTE


piątek, 8 lutego 2019

Świąteczny list- Elyse Douglas (19/2019)



Tytuł: Świąteczny list
Autor: Elyse Douglas
Wydawnictwo: KOBIECE
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 432
ISBN: 978-83-66074-89-7


Eve Sharland uwielbiała sklepy z antykami. Wygooglowała jeden o nazwie ,,Miniony czas". Znajduje tam stary lampion, w którym ukryto nieotwarty list. List miał ponad 130 lat i był zaadresowany do osoby, która nazywała się tak samo jak ona. 
Okazało się że kobieta była spokrewniona z Evelyn Sharland. Kiedy w domu odczytuje treść listu, jest bardzo poruszona romantyczną historią sprzed wielu lat. Tragedia polegała na tym, ze Eveline nigdy nie otrzymała listu,nigdy nie zapaliła lampionu oraz nie przebaczyła ukochanemu a w liście właśnie o to tylko prosił. 

Kilka dni później Eve postanowiła zapalić lampion i odprawić kameralną ceremonie ku pamięci dwojga ludzi, którym nie dano szansy na związek ani na wzajemne obdarzenie się miłością.W magiczny sposób przenosi się do Nowego Jorku z 1885 roku. 

Eve, główna bohaterka, balansowała na pograniczu jawy i snu, jakby utkwiła pomiędzy światami. Wyobrażacie sobie kak to jest cofnąć się aż tak daleko w czasie, do świata bez rozpraszających technologii, całodobowych serwisów informacyjnych, zawrotnego tempa współczesności, neonów, głośnych tłumów oraz gęstwiny samochodów, autobusów, ciężarówek itp. To była epoka pięknych długich sukni, garniturów, powozów z rytmicznym odgłosem końskich kopyt. 
Kobieta bardzo próbowała się odnaleźć w całej tej sytuacji jednak było jej bardzo trudno. Z pomocą przystojnego Patricka postanowiła zmienić linię życja swojej dalekiej krewnej, uratować ją przed śmiercią i podarować nową lepszą przyszłość.

Świąteczny list jest to opowieść o zakazanej miłości jednego z najbogatszych mężczyzn Jona Allistera i prostej, biednej kobiety. Mimo iż ich miłość była ogromna to rodzina mężczyzny jak i matka dziewczyny była przeciwna związkowi.Hostoria jest również o bardzo silnej kobiecie, która zaryzykowała własnym życiem, sprzeciwiła sie Albertowi bratu Johna, który był bardzo przebiegły, majętny i miał władzę oraz wiedział jak jej użyć. W zamian znalazła wielką miłość. 

Byłam bardzo sceptycznie natawiona co do tej lektury bo jak wiecie nie przepadam za takimi książkami i - uwaga, uwaga- jestem bardzo miło zaskoczona.
Przedstawiona epoka i świat jest bardzo interesujący, bohaterowie wywołują ogromne emocje, ciekawa fabuła - czego chcieć więcej? Polecam serdecznie gdyż czasami dobrze przenieść sie w inną epokę aby docenić co posiadamy obecnie.

Moja ocena 9/10

MONIKA


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydasnictwu Kobiece.