sobota, 30 czerwca 2018
Zaraz Wracam - Anita Scharmach
Tytuł: Zaraz wracam
Autor: Anita Scharmach
Wydawnictwo: Lucky
Rok wydania: 2017
Ilość stron:304
ISBN: 978-83-65351-33-3
poniedziałek, 25 czerwca 2018
Cała przyjemność po mojej stronie - Natalia Sońska
Tytuł: Cała przyjemność po mojej stronie
Autor: Natalia Sońska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 336
ISBN: 978-83-7976-934-6
wtorek, 19 czerwca 2018
Krucha jak lód - Jodi Picoult
Tytuł: Krucha jak lód
Autor: Jodi Picoult
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2010
Ilość stron:608
ISBN: 978-83-7839620-8
Rodzice oczekujący narodzin dziecka mają tylko jedno życzenie: aby ich dziecko było zdrowe.
niedziela, 17 czerwca 2018
Z jednej gliny- Liliana Fabisińska
Tytuł: Z jednej gliny
Autor: Liliana Fabisińska
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 354
ISBN: 97883-8075-380-8
piątek, 15 czerwca 2018
Na skraju załamania B.A.PARIS
Tytuł: Na skraju załamania
Autor: B.A. PARIS
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 352
ISBN: 978-83-8125-124-2
wtorek, 12 czerwca 2018
Za zamkniętymi drzwiami - B.A. Paris
Tytuł: Za zamkniętymi drzwiami
Autor: B.A. Paris
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
ISBN: 978-83-7985-938-2
Jak dobrze tak na prawdę znamy człowieka, którego zamierzamy poślubić? Poznajesz obcą osobę i...już? Decydujesz się spędzić z nią resztę życia? Nie myślisz, jakim kosztem...
czwartek, 7 czerwca 2018
Najmroczniejszy sekret - Alex Marwood
Tytuł: Najmroczniejszy sekret
Autor: Alex Marwood
Wydawnictwo: Albatros
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 411
ISBN: 978-83-7985-762-3
środa, 6 czerwca 2018
Tam, gdzie czekał anioł - Dorota Schrammek
Tytuł: Tam, gdzie czekał anioł
Autor: Dorota Schrammek
Wydawnictwo: Szara godzina
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 272
ISBN: 978-83-65684-27-1
piątek, 1 czerwca 2018
Napisz do mnie - Lilia Liszewska, Robert Kornacki
Tytuł: Napisz do mnie
Autor: Lidia Liszewska, Robert Kornacki
Wydawnictwo: Czwarta strona
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 544
ISBN: 978-83-7976-859-2
wtorek, 29 maja 2018
Zakochać się na zabój - MAX MONROE
Tytuł: Zakochać się na zabój
Autor: MAX MONROE
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania:2018
Ilość stron:504
ISBN: 978-83-8075-383-9
piątek, 25 maja 2018
Wpływ - Bruno Kadyna
Tytuł: Wpływ
Autor: Bruno Kadyna
Wydawnictwo: Bibliotekarium
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 260
ISBN: 978-83-950151-0-6
środa, 23 maja 2018
Gdzie jest Mia? - Alexandra Burt
Tytuł: Gdzie jest Mia?
Autor: Alexandra Burt
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 414
ISBN: 978-83-8031-250-0
piątek, 18 maja 2018
Dziewczyna z warkoczami - Anna H. Niemczynow
Tytuł: Dziewczyna z warkoczami
Autor: Anna H. Niemczynow
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 458
ISBN:978-83-8075-396-9
poniedziałek, 14 maja 2018
To jedno spojrzene - Dorota Milli
Tytuł: To jedno spojrzenie
Autor: Dorota Milli
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 520
ISBN: 978-83-8075-405-8
piątek, 4 maja 2018
Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą - Agnieszka Krawczyk
Tytuł: Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą
Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 450
ISBN: 978-83-8075-417-1
poniedziałek, 30 kwietnia 2018
Para zza ściany - Shari Lapena
Tytuł: Para zza ściany
Autor:Shari Lapena
Wydawnictwo: ZYSK I S-KA
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 333
ISBN: 978-83-65521-76-7
niedziela, 29 kwietnia 2018
Cuda i cudeńka - Agnieszka Olejnik
Tytuł : Cuda i Cudeńka
Autor : Agnieszka Olejnik
Wydawnictwo : FILIA
Rok wydania : 2017
Ilosc stron : 360
ISBN : 978-83-8075-333-4
czwartek, 12 kwietnia 2018
Tylko dobre wiadomości - Agnieszka Krawczyk
Tytuł: Tylko dobre wiadomości
Autor: Agnieszka Krawczyk
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 412
ISBN: 978-83-8075-384-6
Myślałam, że będę Wam recenzować mini przewodnik po Krakowie i Wenecji. Początek powieści mnie nie zauroczył i o ile są takie książki, które na prawdę ciężko wypuścić z ręki, tą odkładałam bez żalu. Przynajmniej początkowo. Historia o dwóch kobietach, przyjaciółkach, których życie jednego dnia całkowicie się zmienia. Izabela Oster, Zula lub Ostra, jak kto woli, to przebojowa, impulsywna, szczera do bólu, pewna siebie, twarda, czasem pozbawiona skrupułów dziennikarka z Warszawy. Z dnia na dzień rzuca pracę i choć może był to nieprzemyślany krok, przynosi same korzyści. Kamila Rudnicka-Clement świeża rozwódka, tłumaczka amerykańskich powieści, od byłej, nieżyjącej już teściowej otrzymuje w spadku podupadające pismo, gazetę dla kobiet, któej redakcja mieści się w Krakowie. Kamila proponuje Izie pracę, potrzebuje pomocy w postawieniu czasopisma na nogi. Obie przenoszą się do Krakowa i tutaj dopiero zaczyna się właściwa historia. Tajemnice, mężczyźni, artykuły do gazety, współpracownicy, służbowe, zagraniczne wyjazdy, finalnie też i miłość.
Nie ukrywam, dzieje się. Cała powieść poprzetykana jest czasem nawet dość szczegółowym opisem ulic, zabytków, scenerii Krakowa. Tak jak mówię, na początku bardzo mi to przeszkadzało- odrywało mnie to od historii Zuli i Kamili lecz w końcu doszłam do tego, co autorka miała być może na myśli. A przynajmniej tak zadziałało to na mnie... Po przeczytaniu powieści ja mam ochotę do tego Krakowa wybrać się osobiście. Mam chęć otworzyć książkę na określonej stronie i pójść śladami Izabeli spacerującej z psami, zobaczyć gdzie stacjonują food trucki, zrobić zakupy w galerii Kazimierz. Co więcej- autorka zabiera nas do Wenecji. Prywatnie zawsze chciałam ją zobaczyć, lecz dla mnie były to tylko urocze kanały, gondole i mnóstwo wody. Teraz wiem, że jeśli kiedykolwiek uda mi się zrealizować marzenie zobaczę księgarnię Libreria Acqua Alta, napiję się kawy, w którejś z wymienianych kafejek, pospaceruję po plaży w Lido. Niesamowite to jest jak w powieść można wpleść trochę historii, sztuki, mapy...
Co jeszcze zaskakuje w powieści bardzo na plus? Nawiązanie do pomocy i dbania o zwierzaki. Główne bohaterki są miłośniczkami zwierząt- Kamila posiada dwa labradory, Zula przygarnia rydego bezdomnego kota oraz spotyka się z Robertem, również posiadaczem psa. Na każdym kroku, podczas dialogów bohaterów, podczas codziennego życia czytamy o dbaniu i pomocy zwierzętom. W gazecie jeden z artykułów poświęcony jest dokarmianiu bezdomnych kotów z cmentarza co zapoczątkowali Rychu i Płetwa- lokalni "menele", jak można by brzydko o nich powiedzieć.
O właśnie- "menele". Autorka przedstawia ich bardzo pozytywnie. Nie są to brudni, żebrzący o 50 gr bezdomni, lecz kulturalni (owszem, czasem pobrzękujący butelkami), znający się na kinie, pomagający zwierzętom oraz naszym głównym bohaterkom panowie. Wielki pozytyw pokazujący, że na prawdę nie należy oceniać ludzi po pozorach.
"Tylko dobre wiadomości" to moje pierwsze spotkanie z autorką Agnieszką Krawczyk. Język, styl powieści przypada do gustu, gdyż pomijając początkową niechęć do opisywania Krakowa i Wenecji, tych wszystkich zawiłych nieraz nazw, zyskuje przy bliższym poczytaniu. Lekko, miło i przyjemnie przeczytamy o przyjaźni, miłości, trudnych wyborach, ukrywanych sekretach, rodzinnych tajemnicach. Znajdziemy tutaj również dobry humor, ciepło, bardzo pozytywnych ludzi.
Czytanie tej książki zbiegło się u mnie z dostaniem w życiu prywatnym kilku bardzo dobrych wiadomości, na które niecierpliwie czekałam, więc myślę, że zawsze będę miała do tej książki sentyment i zostanie ona ze mną na półce na zawsze. A Wy jeśli macie ochotę - zapraszam serdecznie na jedną z dzielnic Krakowa - wbijajcie na Grzegórzki poznać Kamę i Zulę :)
Moja ocena: 9/10
DOROTA
Kilka słów o autorce: Agnieszka Krawczyk urodziła się w Krakowie. Skończyła polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Po studiach pracowała jako dziennikarka w krakowkich gazetach codziennych, przez wiele lat pracowała również jako redaktorka w kilku krakowskich wydawnictwach, aż wreszcie stwierdziła, że "ja też potrafię" i napisała książkę. Nie znosi pomidorów, ale lubi kawę, Kocha swoje miasto, rodzinę i przyjaciół. Kolekcjonuje powieści o piratach oraz stare, ilustrowane wydania książek dla dzieci. Jej dorobek pisarski to między innych powieści: "Napisz na priv", "Jezioro szczęścia", Saga czary codziennośći: "Siostry", "Przyjaciele i rywale", "Słoneczna przystań", "Magiczny wieczór"; oraz "Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą, i wiele innych.
NIEODNALEZIONA - Remigiusz Mróz
Tytul : NIEODNALEZIONA
Autor: Remigiusz Mroz
Wydawnictwo: FILIA
Ilosc stron :400
Data wydania : 2018
ISBN : 978-83-8075-385-3
Damian i Ewa byli wręcz nierozłączni. Chodzili do tej samej klasy w podstawówce, potem w liceum i ostatecznie zamieszkali razem. Damian postanowil się Ewie oświadczyć. Chciał to oczywiście zrobić w miejscu, w którym mieli dużo wspólnych wspomnień. Jedynym takim miejscem w Opolu, gdzie spędzili dostatecznie dużo czasu razem, była Loża Szyderców. Wprawdzie nie było to najbardziej romantyczne miejscie, aczkolwiek rozciagał się tam ciąg kolorowo oświetlonych budynków, niemal dotykajacych wód nabrzeża.
Po tym jak Damian od narzeczonej usłyszał "tak", razem ruszyli w kierunku pubu i niewielkiego parkingu. Z knajpy wyszło pięciu gości, mocno wstawionych, głośnych i popychających się nawzajem. Jeden z nich zaczął przyglądać się dziewczynie jakby ją znał i zastąpił obojgu drogę. W okolicy nikogo nie było, kto mógłby zareagować gdyby zaczęli krzyczeć o pomoc. -Coś nie tak ? rzuciła Ewa -No . odparł jeden z nich. Ich było pięciu, Damian tylko jeden, nawet gdyby codziennie walczył w MMA, nie dałby rady. Uświadomił mu to pierwszy cios, który niemal rzucił go na ziemię. Zaraz po nim otrzymał kolejny. Potem dobrali się do Ewy, jeden z nich zerwał z niej bluzkę, drugi zaczął mocno ściskać jej piersi. Ryczał ze śmiechu. Zerwali jej majtki. Pierwszy z nich zrzucił spodnie i położył się na Ewie. Inny stał za Damianem , unosząc mu głowę, by musiał oglądać co się dzieje. Przy każdej próbie wyrwania się obrywał w tył głowy. Napastnik położył się na niej kolejny raz, mocno jakby chciał ja zmiażdżyc . Niemiała żadnych szans. Narzeczobemu udało się trochę do niej zbliżyć, zanim pozostali znow zwrócili na niego uwagę. Jeden z ich podszedł i opuscił ciężki but. Ostatni raz spojrzał na Ewe- wyraz cierpienia, bólu i upokorzenia na jej twarzy wyryły mu się w pamięci. Był to ostatni raz , kiedy widział narzeczoną. Przynajmniej do tego czasu, aż 10 lat później trafił na jej zdjęcie w internecie.
Nigdy nie ustalono, kim byli napastnicy. A ślad po dziewczynie zaginął. Z braku sił i postępów w odnalezieniu dziewczyny, chłopak zaczął pić i przestał się interesować światem zewnętrznym. Mniej więcej rok póżniej, po tym co stało się w Loży Szyderców, wrócił w to miejsce. Zatrudnił się w Highlanedrze, pubie z którego wyszli tamtego wieczoru napastnicy- z nadzieją że oprawcy wrócą w to miejsce. Przenosił się z restauracji do pubów z nadzieją że gdzieś ich znajdzie- bezskutecznie. W sumie z czegoś musiał żyć i się utrzymywać. W pewnym momencie do jego pracy wpadł jego przyjaciel Blizer- z niedowierzaniem na twarzy twierdzi ze znalazł Ewe na zdjęciu z koncertu na którym był niedawno. Po sprawdzeniu informacji przyjaciela Damian dostaje szoku - to była Ewa. Pierwsze kroki chłopak kieruje na policje licząc na natychmiastowe działania . Lecz podkomisarz, który prowadził sprawę 10 lat temu nie do końca wierzy, że to może być zaginiona dziewczyna . Jednak zapewnia ze sprawdzi ten trop. Po powrocie do domu okazuje się, że przyjaciel Damiana znajduje kolejne zdjęcia Ewy na portalu społecznosciowym, dodane przez Phila Braddyego z napisem po angielsku ,, Może dzięki temu zdjęciu ktoś ją pozna"
Naprzeczony Ewy znał to zdjęcie doskonale, to on je zrobił 10 lat temu i posiadał je do tej pory w swoim telefonie i nigdy nikomu go nie pokazywał. Pojawiło się coraz więcej pytań i brak odpowiedzi i jakiegokolwiek wytłumaczenia całej sytuacji. Blezer namawia przyjaciela na zatrudnienie detektywów, nawet pożycza mu na ten cel pieniądze. Po pracy kieruje się do mieszkania przyjaciela i pierwszy raz kontaktują się z biurem detektywistycznym. Po upojnej nocy alkoholowej Damian znajduje swojego przyjaciela martwego w jego sypialni i jest wręcz przekonany, że to ta sama osoba go zabila, która jest odpowiedzialna za zniknięcie jego narzeczonej. Jedyna myśl jaka przychodzi mu do glowy to ucieczka. Kontaktuje się z kobietą która prowadzi jego sprawę w biurze detektywistycznym. Jej zdaniem ucieczka to najlepsze rozwiązanie.
W kolejnej części książki poznajemy włascicieli biura detektywistycznego. Małżeństwo, które na pierwszy rzut oka wygląda na normalną rodzinę wychowującą syna. W oczach innych sa wręcz idealną parą. Mieszkają w wymarzonej wilii nad morzem, mają kilka luksusowych samochodów i zdrowe dziecko. Ciesza się dobrą reputacją.
Piekna laurka. Tyle ze rysowana krwia, przemocą, nienawiścią i obłudą. Niestety Robert, mąż kobiety ( Kasandry ) w nocy zamienia się w tyrana.
W wiadomościach podali informacje ze znaleziono ciało Ewy.
Czy Damianowi uda się przekonać detektywów że to kłamstwo?
Czy jego intuicja go nie zawiedzie?
Czy Robert nie posunie się za daleko w swoich atakach na żonę?
Polski thriller psychologiczny na miarę największych światowych bestsellerów- tak to prawda książka jest niesamowita i odłożenie jej na chwilę sprawiało że ciągle myślałam co się wydarzy dalej. Podczas czytania czułam przypływ emocji, gniewu jak i chęci poznanaia całej prawdy która była wręcz szyfrem do którego mógł się dostać tylko Damian, główny bohater. Książka opisuje nie tylko ciężkie chwile chłopaka który przez 10 lat ciągle myśli i poszukuje swojej narzeczonej mimo iż chyba każdy już twierdzi że zwariował na tym punkcie. Podczas ciężkich zmagań chłopaka z rzeczywistoscia poznajemy małrzeństwo w którym mąż ma calkowitą kontrole nad żoną. W dzień traktował swoją żonę przyzwoicie. Nikt z otoczenia nie przypuszczałby, że cokolwiek jest nie tak. Nikt, oprócz pracowników którzy zajmowali się ogrodem i domem. Przebywali nielegalnie w Polsce, więc postawienie się mężczyźnie, który dawał im prace było wręcz niemożliwe. Zgadzali się na to wszystko i milczeli, przy czym także pilnowali kobiety na każdym kroku. W momencie kiedy zamykały się dzwi ich sypialni Robert zamieiał się w kata. Po kilku godzinnej bijatyce i brutaliźmie wobec żony, zaczynał przepraszać i błagać o przebaczenie. Obietnic, zapewnienia i przeprosin nie było końca. To, co z nią robił, postepowało stopniowo, nie wybuchło pewnego dnia jak niespodziewany ładunek. Narastało z roku na rok przybierając coraz groźniejszą formę. To on od zawsze robił zakupy, podejmował decyzje gdzie spedzają wakacje, to tylko on mógł prowadzić samochód. Miał obsesję na punkcie kontroli.
Każa przeczytana strona rodziła mi w głowie kolejne pytanie. Remigiusz Mróz słynie z nagłych zwrotów akcij i tak również stało się w tej historii. Pytanie, które cały czas nasówało mi się w głowie to ile wstanie jest przejść martretowana kobieta . W książce bardzo dobitnie jest opisany ten problem, cios za ciosem. Problem, który jest czasami tak blisko nas, a jednak często przemilczany. Bohaterka Kasandra nie tylko bała się o swoje życie, lecz również o życie swojego syna. Wiedziała, że prędzej czy później jej sadystyczny mąż będzie katował również ich syna. Do jakiego rozwiązania posunie się aby uratować siebie? Intryga i plan jakie przygotowała zaczęła wprowadzać bardzo stopniowo, niestety muszą ucierpieć niewinne osoby, aby kobieta mogła być wolna i szczęśliwa.
Remigiusz Mróz przez tę książkę bardzo głośno zwraca uwagę na przemoc wobec kobiet, które wpadły w pułapkę i zostały komplenie zdominowane w każdej strefie. Kobiet, które zaufały i oddały wszystko osobie, która to wykorzystała.
Moja ocena : jak na ten moment to najlepszy polski thriller jaki czytałam !!!
MONIKA
O autorze:
Remigiusz Mróz - ur. w 1987 roku w Opolu, autor m.in. serii kryminalnej o komisarzu Forscie i cyklu political fiction ,, W kręgach władzy ,, . Jego książki sprzedały się dotad w nakładzie przekraczającym 1,5 miliona egzemplarzy. Ukonczył z wyróżnieniem Akademię Leona Koźmińskiego w Warszawie, gdzie uzyskał stopień naukowy doktora nauk prawnych.
poniedziałek, 9 kwietnia 2018
Po prostu bądź - Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Po prostu bądź
Autor: Magdalena Witkiewicz
Wydawnictwo: FILIA
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 338
ISBN: 978-83-8075-032-6
Po prostu bądź to jedna z piękniejszych historii o miłości jaką miałam przyjemność przeczytać i poznać. Powieść poruszająca, momentami wyciskająca łzy (autentycznie płakałam jak dziecko), życiowa, zmuszająca do refleksji, a mimo to czyta się ją łatwo, szybko. Podoba mi się styl pisania pani Magdaleny- odpowiedni dla każdego, prosty, łatwy w odbiorze co zapewnia przyjemny relaks podczas czytania nawet o ważnych i trudnych treściach.
Paulina, na którą wołają Pola dosłownie ucieka z domu aby studiować wymarzoną architekturę. Rodzice, prości ludzie ze wsi, swemu najmłodszemu dziecku zaplanowali już życie- praca na roli i małżeństwo z przyjacielem Poli, chłopakiem z sąsiedztwa (który okazuje się gejem i znajduje cudownego chłopaka tak a propos ;P). Dziewczyna nie godzi się na takie życie i zostawia wszystko za sobą. Nie jest jej lekko, narzeka na brak pieniędzy lecz uczy się pilnie i jest najlepsza na roku. Poznaje Aleksa Dembskiego - miłość jej życia. Niestety zakochani muszą ukrywać się ze swoim szczęściem, ponieważ Aleks jest wykładowcą Poli. Gdy semestr się kończy dziewczyna decyduje się wprowadzić do ukochanego, którego bardzo kocha i jest z nim szczęśliwa. Szybko zachodzi w ciążę, co trochę szokuje ale i bardzo cieszy. Młodzi biorą ślub cywilny, kredyt na przepiękne duże mieszkanie, urządzają się, często spotykają z przyjacielem Aleksa Łukaszem, który zdobył również przyjaźń Poli. Mężczyźni prowadzą razem biuro zajmujące się projektowaniem osiedli, mieszkań lecz to Łukasz więcej projektuje. Aleks zaś zajmuje się zdobywaniem kontraktów co wiąże się z częstymi wyjazdami. Ciężarną zajmuje się wtedy Luki. Idylla. Przepiękna opowieść o szczęściu i miłości dwojga ludzi, która będzie trwała aż po grób.
Lecz co wtedy gdy ten "grób" następuje szybciej niż ktokolwiek się spodziewał? Co gdy zrozpaczona kobieta zostaje całkiem sama po śmierci ukochanego, bez rodziny, bez pracy, bez ukończonych studiów, za to z dzieckiem pod sercem i olbrzymim kredytem do spłacenia?
Jest przyjaciel... Który był zawsze na każde zawołanie, który kochał się w niej od zawsze, ale z wiadomych względów nie wchodził Aleksowi w paradę. A teraz? Łukasz wie, że Pola go nie kocha, ale przecież musi się nią zająć dlatego proponuje jej pewien pakt...
Łukasz nie oczekuje, że Paulina pokocha go z dnia na dzień, nie wie czy kiedykolwiek to nastąpi ale pragnie się z nią ożenić, zapewnić stabilność psychiczną i finansową, pragnie ją otaczać opieką, chronić, pomagać jej i dziecku oraz przede wszystkim KOCHAĆ JĄ. A może z czasem i ona pokocha jego? Na razie Po prostu bądź!
Nie jest to stereotypowa historia o miłości typu: dwoje ludzi, miłość, szczęście, ptaszki, motylki, serduszka, kwiatuszki i żyli długo i szczęśliwie. Powieść pokazuje, że czasem człowiek musi znaleźć się na dnie, aby się od niego odbić i znaleźć na powierzchni coś całkiem nowego i może jeszcze lepszego? Moje pierwsze myśli kiedy czytałam o tym, co Łukasz zrobił dla Pauliny? Przecież takich ludzi nie ma! No kurka- kto poświęca wszystko aby zaopiekować się (no ok żoną przyjaciela i własną przyjaciółką) obcą osobą? Kto godzi się na bycie z taką zimną, pozbawioną uczuć i wypraną z emocji kobietą, kto opiekuje się jej dzieckiem jak własnym, kto jej dogadza, nadskakuje, jest do granic wytrzymałości cierpliwy, empatyczny, cudowny, kochający, zawsze uśmiechnięty...? No nie ma takich ludzi, nie ma takich mężczyzn przecież! A może właśnie są?
Ta przepiękna opowieść przywraca wiarę w człowieka, w jego bezinteresowną dobroć, w jego szczerą miłość. Pokazuje, że nie zawsze jest łatwo i kolorowo, ale ciężka praca wkładana w związek zawsze się opłaca. Nie koniecznie wszystko jest zawsze jasne i oczywiste, losy ludzkie i ich życie z reguły jest pokomplikowane najbardziej jak się tylko da, lecz finalnie wszystko się układa. Magdalena Witkiewicz nie bez powodu okrzyknięta została jako specjalistka od szczęśliwych zakończeń- ta powieść obrazuje to idealnie.
Jeśli macie ochotę na prawdziwą huśtawkę emocjonalną, na roztrząsanie wielu problemów Poli (rodzinnych, emocjonalnych, finansowych, zdrowotnych), na poznanie ideału mężczyzny w osobie Łukasza (oczywiście ten królewicz na białym koniu miał swoje potknięcia, ale to uczyniło go bardziej ludzkim aniżeli wyrwanym z bajki o księżniczkach) to zapraszam do sięgnięcia po kolejną pozycję pióra wspaniałej autorki jaką jest Magdalena Witkiewicz. Nie trafiłam jeszcze na książkę, która wyszła spod jej pióra (klawiatury?:P), na której bym się zawiodła, a ta trafia zdecydowanie do czołówki. Czytałam ją już nie raz, lecz jestem pewna, że na pewno niedługo znów po nią sięgnę, gdyż jest to pozycja, do której się z chęcią wraca.
Moja ocena 11/10
DOROTA
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















