wtorek, 19 czerwca 2018

Krucha jak lód - Jodi Picoult


Tytuł: Krucha jak lód
Autor: Jodi Picoult
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2010
Ilość stron:608
ISBN: 978-83-7839620-8

Rodzice oczekujący narodzin dziecka mają tylko jedno życzenie: aby ich dziecko było zdrowe.
Nie musi być idealne. Charlotte i Sean OKeefe - małżeństwo z kilkuletnim stażem - także wybraliby zdrowie dla swojego dziecka. Niestety, kiedy na świat przychodzi ich młodsza córka Willow, okazuje się, że cierpi na rzadką chorobę genetyczną osteogenesis imperfecta- jest to defekt kolagenu, w jego następstwie kości są tak kruche, że aby je złamać, wystarczy sie potknąć, wykręcić albo kichnąć. Istnieje kilka odmian tej choroby, ale tylko dwa z nich dają objawy w postaci złamań wewnątrzmacicznych, takich, jakie było można zobaczyć podczas usg. Po urodzeniu lekarze rozpoznali typ 3 choroby-7 złamań zrastających sie i 4 świeże.  Życie Charlotte i Seana staje się pasmem bezsennych nocy, rosnących długów, współczujących spojrzeń innych rodziców i, co może najgorsze, nieustannego rozpamiętywania: co by było gdyby? Gdyby o chorobie Willow było wiadomo odpowiednio wcześnie? 
Ciążę Charlotte prowadziła jej najlepsza przyjaciółka Piper. Po jednym z niewinnych upadków Willow, który kończy się złamaniem obu kości udowych, Charlotte i Sean szukają pomocy u prawnika. 


Książka wywołała we mnie bardzo dużo emocji, jest naprawdę wstrząsająca, ciężko zatamować łzy ,które od paru minut lecą mi po policzkach. To jest pierwsza książka tej autorki, ale już zapewniam że nie ostatnia. Historia opowiadana z różnych punktów widzenia: Piper Reece (pozwanej oraz najbliższej i jedynej przyjaciółki Charlotte), Marine Gates (prawniczki Charlotte), Ameli ( starszej, przyrodniej siostry Willow), Seana i Charlotte(taty i mamy dziewczynki). Każda z tych osób przedstawia historię opowiedzianą z ich punktu widzenia. 

"Krucha jak lód" podejmuje bardzo ważne tematy takie jak aborcja oraz choroba dziecka. Ciężko sobie wyobrazić co czuje matka w chwili kiedy czeka na swoje upragnione dziecko, nosi je pod sercem, a po urodzeniu boi sie je nawet dotknąć gdyż może zrobić mu krzywdę. Utrzymanie dziewczynki przy życiu pochłania bardzo dużo energii, poświęcenia, czasu oraz pieniędzy. Rodzice dziewczynki robią wszystko, na co ich stać, pomimo że ledwo wiążą koniec z końcem. Często odmawiają sobie i dzieciom pewnych rzeczy aby przetrwać i zapłacić raty za dom i auto. Starsza córka Charlotte którą adoptował Sean czuje się poszkodowana i niekochana, gdyż każdy ciągle dba o Willow. Próbując zwrócić na siebie uwagę zaczyna się ciąć i wpada w bulimię. 

Charlotte, którą na początku podziwiam za poświecenie i oddanie dla swojej córki, pod namową prawnika postanowiła zawalczyć o pieniądze i godne życie dla swojej rodziny. Lecz nie do końca zdawała sobie sprawę, że aby osiągnąć zamierzony cel musi bardzo dużo stracić. Najpierw podać swoją przyjaciółkę do sądu o zaniedbanie w spełnieniu powinności lekarskiej oraz o brak zapewnienia jej należytej opieki. Charlotte straciła prawdziwą przyjaciółkę, która poznała ją z Seanem, pomogła zajść w ciąże, urodzić dziecko, ale również wspierała ją na każdym kroku - czy to noc czy dzień zawsze była pod telefonem. Piper jest zszokowana decyzją swojej najlepszej przyjaciółki, nie potrafi sie pogodzić z tak osobistą zdradą oraz nie jest w stanie wrócić do pracy.
Potem mąż który nie potrafił powiedzieć przed sądem, że gdyby wiedział o chorobie wcześniej to by doszło do aborcji. Co gorsze, przeszedł na drugą stronę i miał zeznawać jako świadek obrońcy Piper. Małżeństwo ich stało pod znakiem zapytania. Amelia przeżywa kryzys nastolatki, stała się bardzo nieznośna i czuła się niezauważana, w samotności również zmagała sie z chorobą bulimią. 

W całej tej okropnej i beznadziejnej sytuacji tylko Willow trzyma się najlepiej, pomimo swojej poważnej choroby i ciągłych złamań tylko ona niema do nikogo pretensij. Jednak podczas procesu i medialnej nagonki na jej matkę docierają do niej informacje, po których żałuje, że żyje.


Historia "Krucha jak lód" jest niewątpliwie bardzo poruszającą, dramatyczną powieścią, nasyconą emocjami i trudnymi wyborami. To książka o ogromnej sile miłości i walce z jaką musi się zmagać cała rodzina. Uświadamia nas do czego jest zdolny człowiek, aby ratować własne dziecko. Zakończenie było dla mnie bardzo wstrząsające i do tej pory jeszcze nie mogę ochłonąć. Myślę,, że nie będzie czytelnika, który nie uroni łzy, gdyż one same cisną się do oczu. Zachęcam wszystkich do przeczytania tej książki gdyż na pewno pozostawi nam wiele do myślenia i zmusi do przemyślenia naszego dotychczasowego życia. Czasami narzekamy na błache rzeczy nie zdając sobie sprawy że wiele osób codziennie zmaga się z dużo gorszymi wyborami oraz cierpieniem. 

MONIKA

Moja ocena 10/10

O autorce
Jodi Picoult jest autorką bestsellerowych powieści, m.in. Bez mojej zgody, Zagubiona przeszłość, Przemiana, Krucha jak lód, W naszym domu. Jej książki przełożono na 34 języki, zajmują one pierwsze miejsca na listach bestsellerów na całym świecie.

3 komentarze:

  1. Bardzo wzruszajaca ksiazka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale teraz obowiązkowo rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń