piątek, 22 lutego 2019

Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? - Natalia Sońska (27/2019)




Tytuł: Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić?
Autor: Natalia Sońska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2019
Ilość stron: 344
ISBN: 978-83-7976-155-5

Moją recenzją zasłodzę wam calutki weekend, nie będziecie mogli przestać myśleć o słodkościach, ale wcale nie mam wyrzutów sumienia z tego powodu!

Za sprawą powieści Natalii Sońskiej - Co jeszcze mogę dla ciebie zrobić? przenieśmy się do cukierni "Słodkiej", gdzie królową jest Jagoda Mazurek. Bohaterkę poznajemy w pierwszej części serii Jagodowa miłość Cała przyjemność po mojej stronie - RECENZJA. Jagoda to przesympatyczna, życzliwa, zorganizowana, kreatywna miłośniczka wypieków. Odprawia czary w kuchni dzięki czemu jej wypieki przyciągają tak wiele klientów do cukierni. Praca to jej odskocznia od problemów życia codziennego, których niestety jej teraz nie brakuje. Na tapecie jest rozwód ze zdradzającym mężem, rozstanie z Tomaszem, z którym przez różnice charakterów nie mogli dojść do porozumienia. Spadają na nią również kłopoty związane z cukiernią, do tego dochodzi strach przed utratą kamienicy, w której mieszka i gdzie mieści się cukiernia. 

Oczywiście kobieta nie jest z tym wszystkim sama. Ma oddaną siostrę Agatę, przyjaciół z pracy, mecenas zajmujący się jej rozwodem staje się nagle kimś więcej niż jedynie doradcą prawnym. Mimo to Jagoda ogromnie tęskni za Tomaszem, który notabene jest szefem Agaty, pracującej  w banku. Mężczyzna również nie może sobie miejsca znaleźć po rozstaniu, ale niesprzyjające okoliczności, niedomówienia, źle odczytane sytuacje komplikują ich pogodzenie się ze sobą.

Można by powiedzieć, że książka utrzymana jest w tonie słodko-gorzkim. Slodyczy przydają cudowne opisy ciast, atmosfery panującej w cukierni, postać Jagody jest jedną z najlepiej wykreowanych bohaterek książkowych, o których miałam okazję ostatnio czytać. Ogromnie ją polubiłam, nie miałam żadnych zastrzeżeń do jej zachowania i podejmowanych decyzji - stała się moją bratnią duszą! Gorzka nuta pojawia się podczas czytania o komplikacjach z rozwodem, intrygach prawie już byłego męża, niedomówieniach i wuznacznych sytuacjach, w których nawzajem widują się Jagoda i Tomasz. Wielka, prawdziwa milość a napotkała na swojej drodze problemy zdaje się nie do pokonania. 

Podczas lektury dowiadujemy się, że mężczyźni mają uczucia! I to jakie! Autorka w tej części dużą uwagę poświęciła Tomaszowi i jego uczuciom po rozstaniu się z Jagodą. Po każdej sytuacji dogłębnie analizowane są jego odczucia, obserwujemy jego cierpienie, ból, żal, nagle determinację, później znów zwątpienie. Mężczyzna miota się, bardzo się pogubił, popełnia przy tym kilka błędów, ale wciąż tli się w nim iskierka nadziei. Niektóre sytyacje w książce ukazywane są z perspektywy zarówno Jagoty jak i Tomasza, dzieki czemu możemy zaobserwować różnice i podobieństwa w pobudkach jakie kierowały bohaterami, czy też jakie towarzyszyły im emocje i uczucia. 

Czego mi w książce zabrakło? Przepisów! Zdaję sobie sprawę, że to nie książka kucharska, jednak czytając o przepysznym cieście migdałowym z gruszkami i orzechami, przełamanym smakiem pomarańczy nie sposób nie nabrać ochoty na upichcenie takiego samego. Znajdując przepis podczas lektury miałabym dylemat, czy rzucać książkę i zabierać się za pieczenie czy jednak doczytać do końca:) Kro wie, może autorka zaskoczy nas w kolejnej części...

Tak, dobrze czytacie! Nie wyobrażam sobie, aby nie powstała kolejna część tej serii. Finał historii zdecydowanie pozostawia autorce wiele możliwośći do poprowadzenia tej historii dalej czego będę z niecierpliwością oczekiwać. Jak już mówiłam, ogromnie polubiłam Jagodę i z wytęsknieniem będę wyglądać naszego następnego spotkania.

Na koniec dodam tylko, że zachęcam ogromnie do sięgnięcia po pierwszą część powieści zanim zaczniecie czytać drugą. Niby można, ale wiecie jak to jest... kilka faktów zdecydowanie lepiej dowiedzieć się z pierwszego tomu niż domyślać się ich podczas lektury drugiego. 



P.S. A te okładki? Są tak piękne, żywe, te mocne kolory dodają mi energii ilekroś na nie spojrzę. Warto mieć je na swojej pólce, gdy brakuje slońca na zewnątrz. Skusicie się?






Moja ocena 9/10

DOROTA



Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu CZWARTA STRONA


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz