wtorek, 23 lutego 2021
Domalowane usta - Adrian John Kenzie (9/2021)
niedziela, 21 lutego 2021
Wróć do mnie - Corinne Michaels (8/2021)
Tytuł: Wróć do mnie
Autor: Corinne Michaels
Wydawnictwo: MUZA SA
Rok wydania: 2021
Pierwsza część serii o braciach Arrowood zawładnęła mną całkowicie. Nie mogę doczekac się wydania kolejnych części przez wydawnictwo.
Wróć do mnie to historia pokiereszowanych przez życie Connora u Ellie. 8 lat temu spędzają ze sobą noc, później nie mają kontaktu. Gdy mężczyzna wraca do domu rodzinnego spotyka swojego Anioła, ale najpierw musi wyrwać go z piekła. Na jaw wychodzi wiele tajemnic, ale prawdziwa miłość póki a wszystko? A może nie?
Przeczytana przeze mnie powieść to bardzo prosta historia i w ogóle prosta książka. Łatwy język, nie trzeba się zbytnio skupiać i angażować na czytaniu bo po linijkach tekstu płynie się samoistnie. Fabuła przypomina trochę bajkę, jest słodko czasem aż za bardzo, ale mimo to książka wciąga ogromnie i chcemy dowiedzieć się jak zakończy się kilka spraw. Są również zaskakujące momenty, tajemnice, początek powieści jest dość mocny, ale później płynieny już na fali spokoju.
Wróć do mnie to powieść o miłości, zniszczonym dzieciństwie, o braterstwie, wzajemnie pomocy, o przyjaźni i rodzicielstwie. Trochę za mało było dla mnie analizy psychiki bohaterów, którzy mieli traumatyczne przeżycia, ale jak już mówiłam to prosta książka więc może taki był zamysł, aby była spokojna, miła, ciepła.
Z czystym sumieniem stwierdzam, że bardzo mi się podobała i z wielką przyjemnością przeczytam kolejne części tej serii. To jest taka idealna książka na relaks dla mózgu, na czytanie bez wysiłku i skupienia, na leniwe wieczory idealna.
Moja ocena 8/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu MUZA SA
sobota, 13 lutego 2021
Spragnieni by kochać - Anna Szafrańska (7/2021)
Tytuł: Spragnieni by kochać
Autor: Anna Szafrańska
Wydawnictwo: Burda
Rok wydania: 2021
Takich książek jak Spragnieni by kochać się nie zapomina, ich się nie odkłada w trakcie czytania, przeżywa się całym sercem i zostają w nas głęboko w sercu.
Najnowsza powieść Anny Szafrańskiej opowiada o młodym Eryku i trochę starszej od niego Ewelinie. Miłości się nie wybiera i to nic dziwnego, że dziewczyna wpadła Erykowi w oko. Problemem jest to, że trzyma go na dystans, obraca się w podejrzanym towarzystwie, jednym słowem robi wszystko, aby tylko nie zbliżyć się do chłopaka. Jego determinacja jednak pozwala u poznać przeszłość Eweliny i to z czym musi się zmierzyć teraz. Oboje są spragnieni by kochać, ale czy miłość pokonuje wszystkie przeszkody?
Ta książka była niesamowita! Bardzo wciągająca, dynamiczna, zaskakująca. Autorka poruszyła temat alkoholizmu, przemocy, zaniedbania, uzależnienia od narkotyków ale i od drugiej osoby. Przybliżyła czytelnikowi w jaki sposób osoba uzależniona jest w stanie manipulować zdrową, normalną osobą. Pokazała, że miłość ma wielką moc, zmienia człowieka, ratuje go, wyciąga z największego bagna. Trzeba tylko pozwolić sobie na tą uczucie i na pomoc. Trzeba mieć zaufanie do samego siebie i do drugiej osoby. Bardzo podobało mi się, że Anna Szafrańska napisała powieść o osobach młodych, które już na progu dorosłości zmagają się ze strasznymi problemami. Wielki plus za to, że autorka pokazuje iż nawet młode osoby są dojrzałe, odpowiedzialne, potrafią dobrze kierować swoim życiem, a poważne problemu nie dotyczą tylko osób w średnim wieku.
Uważam, że musicie przeczytać tą powieść choćby przez wzgląd na poruszane problemy społeczne. Osobiście dodam, że kazd a powieść Ani jest tak niesamowita, że zdecydowanie warto zapoznać się z jej twórczością. Nudzić się nie będziecie, macie moje słowo.
Moja ocena: 9/10
Dorota
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Burda Książki
poniedziałek, 8 lutego 2021
Valeria w lustrze - Elisabet Benavent (6/2021)
Tytuł: Valeria w lustrze
Autor: Elisabet Benavent
Wydawnictwo: Kobiece
Rok wydania: 2021
Valeria w lustrze to drugi tom przygód młodej hiszpanki Valerii oraz jej 3 przyjaciółek: Loli, Carmen i Narei. Przeczytawszy pierwszą część wiedziałam, że skuszę się na kolejne bo czyta się je fantastycznie.
Drugi tom to przeżycia głównej bohaterki po rozstaniu z mężem i wejściu w nowy związek. Nie jest to wszystko jednak takie proste jak mogło by się wydawać. Sprzeczne emocje przytłaczają kobietę, jej przyjaciółki choć gotowe do pomocy i wypicia mnóstwa wina same mają na głowie problemy a to z niespodziewaną ciąża, a to z przyszła teściową. Dzieje się dużo, ale mając takie przyjaciółki nic nie jest straszne.
Książki o Valerii to nie literatura z górnej półki, ale jak już wspominałam czyta się je fantastycznie. To zabawne, erotyczne komedie, na poprawę humoru, które czyta się dla relaksu. Mi lektura sprawiła ogromną przyjemność, ale nie myślcie sobie, że treści zawarte w książce są tylko pozytywne i śmieszne. Zdarzają się dramaty, emocje, problemy, które otwierają i czytelnikowi oczy na wiele z pozoru nieważnych spraw.
Cała powieść prowadzona jest w pierwszoosobowej narracji, widzimy wszystko oczami Valerii. W jej życie wchodzimy bardzo głęboko, poznajemy ją od najlepszej i od najgorszej strony.
Powieść gwarantuje dobra zabawę, choć miejscami jest niegrzeczna. Niewyszukane komentarze Loli w sprawach erotycznych też musimy jej wybaczyć. Jeśli skusicie się na tą powieść to zdecydowanie polecam zacząć od pierwszej części czyli W butach Valerii, a ja już z niecierpliwością czekam na kolejny tom.
Moja ocena 8/10
Dorota
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Kobiece
poniedziałek, 1 lutego 2021
Dlaczego właśnie ja - E. G. Scott (5/2021)
Tytuł: Dlaczego właśnie ja
Autor: E. G. Scott
Wydawnictwo: MUZA SA
Rok wydania: 2021
Wiecie, albo i nie ale bardzo ciężko znaleźć mi dobry thriller psychologiczny a tutaj trafiłam w dziesiątkę!
Dlaczego właśnie ja to wciągająca historia Charlotte, która kiedyś była neurochirurżką, a teraz razem z przyjaciółką Rachel prowadzi zakład masażu i akupunktury. Do jej poukładanego na nowo życia nadciągają problemy. Znika chłopak Charlotte, ona dama zostaje uwikłana w zabójstwo młodej kobiety, kolejne trupy zastają na w najmniej oczekiwanym momencie. Do tego relacja z matką nie jest idealna a bolesna przeszłość znowu daje o sobie znać. Ktoś ewidentnie chce dopiec kobiecie, ale ona nie ma pojęcia kto to taki i zadaje sobie tylko pytanie Dlaczego właśnie ja?
Lektura tej powiesci sprawiła mi naprawdę wielka przyjemność. Początek spokojniejszy, ale końcówka? Zburzyła całkowicie wszystkie moje założenia i domysły. Powieść była ogromnie wciągająca, miała niesamowity magnetyzm, czytało się ją szybko i ze stale rozbudzaną od nowa ciekawością co dalej, co dalej. Czułam również niepokój, a lubię czuć go podczas lektury. Zakończenie zwaliło mnie z nóg, nie było szans domyśleć się go wcześniej.
Powieść pisana z perspektywy kilku osób, w tym detektywów prowadzących śledztwo. Tajemnica goni tajemnice a my z niecierpliwością czekamy na rozwiązanie. Jedna wyjaśnioną sprawa jednak nawarstwia kolejne do odkrycia, podejrzanym może być każdy, winnych może być wielu. Czy prawda zawsze wyzwala? Świetna gra na emocjach, zaskakiwanie czytelnika stałe utrzymuje jego uwagę na powieści co dla mnie jest ogromnym plusem.
Dlaczego właśnie ja była zdecydowanie jedną z lepszych książek jakie ostatnio miałam okazję czytać z gatunku thrillerów psychologicznych. Jestem pewna, że i wam się spodoba.
Moja ocena 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu MUZA SA
poniedziałek, 25 stycznia 2021
Tuż za ścianą - Louise Candlish (4/2021)
Tytuł: Tuż za ścianą
Autor: Louise Candkish
Wydawnictwo: MUZA SA
Rok wydania: 2020
Nie mam szczęścia do thrillerów psychologicznych, to nie jest totalnie mój gatunek albo po prostu ten tytuł był tak niedobry, że jestem na nie.
Tuż za ścianą to opowieść o sąsiedzkiej sielance. Renomowana ulica na przedmieściach Londynu. Sąsiedzi, którzy znają się od lat, przyjaźnią się, wspólnie pijają kawę i drinki, a nawet mają klucze do swoich domów na wszelki wypadek. Społeczność, która walczy o niedzielę bez aut na ulicy, aby dzieci mogły się na niej swobodnie bawić, która ma swoją grupę na Facebooku. I wtedy nagle pojawia się ktoś nowy. Sąsiad, który nie ma zamiaru dostosować się do panujących zasad, który będzie puszczał głośno muzykę, brudził na ulicy i reperował stare auta w ogrodzie. Nasi idealni sąsiedzi postanawiają zrobić wszystko, aby pozbyć się niechcianego przybysza i jego partnerki. Do czego niby koga posunąć się przykładni małżonkowie, matki z dziećmi, czy starsze panie?
Zdecydowanie liczyłam choć na kilka mocniejszych akcji a dostałam powieść z bardzo obficie rozwiniętym watkiem obyczajowym o przepychankach sąsiedzkich i małżeńskich problemach. Wątek psychologiczny mi się podobał pod względem przemiany bohaterów. Ze spokojnych, zamożnych i ułożonych ludzi zamienili się w podejrzliwych, wybuchowych, spiskujących, zdolnych do zdrady, agresji, kłamstw czy prób morderstwa. Te wszystkie emocje i zachowania, ta nienawiść wyszła z ukrycia przez jednego człowieka, ktory nie chciał podporządkować się wymyślonym zasadom. Może był trochę za głośny i nie pasował do innych mieszkańców, ale czy to powód wyzwalania najgorszych emocji u przykładnych obywateli?
Lektura tej powiesci dłużyła mi się bardzo, zamiast akcji były sąsiedzkie i rodzinne perypetie, a nawet jak już wydarzylo się coś zaskakującego, to później z powrotem następowało nużące dochodzenie. Czytelnika zachęca do kontynuowania jedynie chęć poznania wszystkich szczegółów i prawdy ale nawet zakończenie książki mnie rozczarowało, było jakby niekompletne.
Nie była to książka najgorsza. Doczytałam do końca i w zasadzie mnie zainteresowała, tylko tempo akcji było zbyt wolne, wątek obyczajowy zamiast kryminalnego, ale suma sumarum chce się doczytać, aby poznać odpowiedzi na nurtujące pytania. Dla mnie wyszło średnio, choć pomysł nie był najgorszy. Dla miłośników thrillerów psychologicznych książka będzie smakowitym kąskiem także sami zdecydujcie czy poświęcicie jej czas.
Moja ocena 6/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu MUZA SA
niedziela, 17 stycznia 2021
Osadzony - Kinga Wójcik (3/2021) Przedpremierowa recenzja patronacka
Tytuł: Osadzony
Autor: Kinga Wójcik
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Rok wydania: 2021
wtorek, 5 stycznia 2021
Spragnieni by żyć - Anna Szafrańska (2/2021)
Tytuł: Spragnieni by żyć
Autor: Anna Szafrańska
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2020
Anna Szafrańska się nie bawi się w lukrowane historie, jak opisuje coś to uderza od razu z grubej rury, miota emocjami czytelnika na wszystkie strony. A najlepsze jest to, że z każdym słowem uświadamia nam, że historie przez nią przedstawione moga zdarzyć się obok nas jak nie nam samym. Brutalnie szczerze, ale uświadamiająco. Otwiera nam oczy, uczy i pomaga inaczej postępować.
Spragnieni by żyć to książka opowiadająca o młodej licealistce Alicji, która przeszła w życiu już bardzo wiele, a ogrom problemów jeszcze przed nią. Dziewczyna nie dość, że straciła brata, jest stygmstyzowana przez społeczeństwo, odwrócił się od niej przyjaciel, który miał być kimś więcej... Do tego dochodzą obowiązki domowe przejęte od mamy, która nie radzi sobie z depresja, autorytarny i agresywny ojciec, którzy nakazuje Ali spełniać swoje chore ambicje kosztem jej własnego życia i wyborów. Dziewczyna ma jednak wolę walki, jest spragniona by żyć, wreszcie zaczyna się jej układać kiedy na jaw wychodzą tajemnice wywracające wszystko do góry nogami. Jak pozbierać się po zdradzie najbliższych?
Spragnieni by żyć, to historia o bardzo młodych osobach przytłoczonych życiem, oczekiwaniami dorosłych i ich chorymi ambicjami. Anna Szafrańska znana jest już chyba z tego, że opisuje skomplikowane losy osób u progu dorosłości. Tym razem przeczytamy o życiu pod dyktando najbliższych osób czyli rodziców, o braku wsparcia, o agresji w domu, o chorych przekonaniach doprowadzających do tragedii. Bardzo trudna i smutna historia jaką serwuje autorka daje nam jednak iskierki nadziei, wiarę, że można a nawet trzeba o siebie walczyć, nawet kosztem tych, którzy mieli wspierać.
Nie mogę doczekać się dalszych losów bohaterów. Pragnę od nowa zanurzyć się w ich świecie i poczuć targające mną emocje złości, zdenerwowania, smutku ale i radości, nadziei. Odkąd poznałam twórczość Anny Szafranskiej biorę jej książki w ciemno. Wiem, że będą mocne ale prawdziwe i potrzebne. Takie życiowe.
Moja ocena 10/10
DOROTA
poniedziałek, 4 stycznia 2021
Mężczyzna z ogniem w sercu - Monika Joanna Cieluch (1/2021)
wtorek, 29 grudnia 2020
Blask choinki - Agnieszka Lis (137/2020)
czwartek, 17 grudnia 2020
Grudniowe kwiaty - Karolina Wilczyńska (136/2020)
Tytuł: Grudniowe kwiaty
Autor: Karolina Wilczyńska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 202
Nie mam za sobą lektur pani Karoliny Wilczyńskiej. Skusiłam się na Grudniowe kwiaty że względu na to, iż to powieść świąteczna. Nawet bez znajomości wcześniejszych części odnalazłam się bez problemu w tej co jest dużym plusem.
Powieść opowiada o młodym architekcie Norbercie, któremu wreszcie zaczyna się układać i w życiu prywatnym i zawodowym. Dogaduje się z Dominikiem, z którym mieszka oraz zakłada własne biuro architektoniczne. Przeczytamy też o Julii, która walczy z nieśmiałością, z wygórowanymi oczekiwaniami ojca, ale jednocześnie otwiera się na niezwykle uczucia i chce od życia czegoś więcej. Mamy do czynienia z trzema muszkieterami czyli uroczymi psiakami, których właściciele się przyjaźnią. Grudniowe kwiaty to powieść o zwyczajnych, ciepłych, życzliwych ludziach, o relacjach sąsiedzkich.
Powieść jest spokojna, traktuje wiele o przyjaźni, o międzyludzkich relacjach, miłości, wzajemnej pomocy. Autorka zastosowała ciekawy zabieg, mianowicie narracja w książce prowadzona jest tak jakby bohaterowie zwracali się do czytelnika jak do najlepszego przyjaciela. Powieść pisana z perspektywy kilku bohaterów i za każdym razem czujemy się jakbyśmy wpadli na herbatkę a bohater opowiada nam o swoich przeżyciach. Uważam to za bardzo ciekawe.
W ogólnym rozrachunku powieść mi się bardzo podobała, miała fajny klimat ale tak jakby była za spokojna. Brakowało jej mocniejszego elementu. Wszystko toczyło się spokojnym, delikatnym rytmem, przeczytamy o zwykłych, dobrych, miłych ludziach, ale brakowało mi jakiegoś dreszczyku emocji. Owszem, był klimat świąt, spotkania przyjacielskie, spacery i rozmowy ale nie miałam poczucia, że koniecznie muszę szybko sięgnąć po tą powieść, aby dowiedzieć się co było dalej. Grudniowe kwiaty nie zachęciły mnie do nadrobienia innych powieści z serii Rok na Kwiatowej, ale absolutnie nie przekreślam tej powiesci ponieważ będzie idealna dla osób poszukujących spokojnych, delikatnych, wyciszających lektur.
Moja ocena 7/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona
niedziela, 13 grudnia 2020
Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica - Tom Fletcher (135/2020)
Tytuł: Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica
Autor: Tom Fletcher
Wydawnictwo: Zysk i S- ka
Rok wydania: 2020
Rok 2020 nie był zbyt kolorowy. Wirusy, afery, porażki. Gdzie szukać ratunku jak nie w lekturze? Ale nie mówię tutaj o mrocznym kryminale, nie mówię nawet o powieści obyczajowej obfitującej w zdrady, problemy, smutki. Mówię za to o przeniesieniu się do dzieciństwa, do niezachwianej wiary w dobro, w magię, w Świętego Mikołaja i Boże Narodzenie.
Książka Gwiazdkozaur i Zimowa Czarownica docelowo miała być lekturą dla mojej 7 letniej córki, ale ja wciągnęłam się w nią totalnie. Córka słuchała kilka rozdziałów a później na ukryta pod kocem zapominałam o świecie gdy czytałam o niepełnosprawnym Williamie, jego nie do końca uroczej przyrodniej siostrze, Świętym Mikołaju oraz niezwykłym Gwiazdkozaurze, który ciągnie zaprzęg Mikołaja. Przenosiny w czasie do przyszłości bez Bożego Narodzenia? Taka wizja jest zdecydowanie straszna. Ale mamy również magiczne fasolki spełniające życzenia, Zimową Czarownicę zamrażająca czas, siłę w rodzinie i moc przyjaźni.
Jest zimowo, mroźnie, magicznie. Niepełnosprawny William pokazuje, że zawsze należy walczyć, wierzyć w siebie i pokonywać swoje słabości. Historia skupia się na relacji przyrodniego rodzeństwa, poczytany również o tęsknocie za zmarła mamą, mamy nawet czarny charakter i złego bohatera, ale dla kontrastu są magiczni bohaterowie.
Historia przewidywalna pod takim względem, że jak na książki dla dzieci przystało mamy świadomość, że bez względu na wszystko skończy się dobrze ale w tym tkwi całą magia takich lektur. Nie potrzebujemy się dołować, w okresie przedświątecznym baśń będzie idealna dla nas dorosłych, takie lekarstwo na całe zło tego świata. Jeśli chodzi o dzieci to będzie idealna tak od 7 lat nawet do samodzielnego czytania ze względu na dość duża czcionkę. Całe wydanie książki, twarda oprawa, niesamowita obwoluta w pięknych kolorach sprawia, że książka jest piękna, trwała. Warto ją mieć w swojej biblioteczce. Dzieci wam podziękują a i wam sprawi niesamowita radość. Stańcie się na kilka chwil dziećmi, co wy na to?
Moja ocena 8/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka
sobota, 12 grudnia 2020
Paprocany - Paulina Świst (134/2020)
Tytuł: Paprocany
Autor: Paulina Świst
Wydawnictwo: Akurat
Rok wydania: 2020
Nie spodziewałam się w najmniejszym stopniu tego jaka będzie ta książka i co tutaj dostanę. Pierwsze spotkanie z Pauliną Świst zmiotło mnie z powierzchni ziemi. Paprocany zawładnęły mną totalnie, moje myśli, serce, czas.
Najnowsza powieść Pauliny Świst to historia młodej pani mecenas, której siostrzenica zaginęła. To opowieść również o policjancie, który zostaje oskarżony o zgwałcenie prostytutki. Losy tych dwojga splatają się, jedno może pomóc drugiemu, ale czy tylko w sprawach służbowych?
Spodziewałam się bardziej kryminału, a momentami bawiłam się jak podczas najlepszej komedii. Bohaterowie przekonali mnie do siebie od pierwszych słów. Uwielbiam przekomarzania się, mocne dialogi, charyzmę, pewność siebie. Charakterna mecenas Zosia urzekla mnie swoją pasją, charyzmą, poczuciem humoru. Historia przedstawiona w powieści nie była może na miarę kryminału zapierającego dech w piersiach, mrocznego, zaskakującego. Ale fabuła mi się podobała, była tutaj zagadka do rozwiązania, wątki umiejętnie się między sobą przeplatały. Relacja między głównymi bohaterami to było coś co wciągnęło mnie w tą powieść i nie chciało puścić aż do końca.
Może język nie spodoba się wszystkim ponieważ nie brakuje tutaj wulgaryzmów, slangu, dwuznacznych hasełek ale ja bawiłam się zaskakująco dobrze. Język może delikatnie raził, ale nie zniechęcił mnie do powieści, którą pochłonęłam z zapartym tchem.
Jestem pewna, że muszę nadrobić inne powieści tej autorki. Mam nadzieję na taką samą zabawę i przeżycia. Jestem na tak.
Moja ocena 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu AKURAT
czwartek, 10 grudnia 2020
Gorąca gwiazdka. Niegrzeczne opowieści - Antologia (133/2020)
Tytuł: Gorąca gwiazdka. Niegrzeczne opowieści
Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk, K. A. Figaro, Alexa Lavenda, Patrycja Strzałkowska, Małgorzata Oliwia Sobczak, Jagna Rolska, Katarzyna Mak, Joanna Dubler, Kaja Łęcka, Maya Frost, Alicja Skirgajło, Elżbieta Kozłowska
Wydawnictwo: Lipstick Books
Rok wydania: 2020
Pamietajcie, że święta to nie tylko serniczki, dobre rady babci czy światełka na choince i koc. Święta to czas bliskości, miłości, romansów. To czas kiedy nawet mężczyźni mówią ludzkim głosem ( taki żart drodzy panowie). Ale właśnie ta atmosfera przytulności sprzyja kontaktom międzyludzkim.
W tym roku autorki serwują nam opowieści z pieprzykiem, dla których tłem są święta Bożego Narodzenia. Napisać opowiadanie nie jest łatwo, uwierzcie mi. Na kilkunastu, może kilkudziesięciu stronach musi zawszeć się całą historia, puenta, zakończenie. Powieść pisze się zdecydowanie lepiej moim zdaniem, ale w Gorącej Gwiazdce autorki poradziły sobie bardzo dobrze. Historie, które tutaj znajdziemy ciekawią, rozpalają zmysły a jednocześnie są świąteczne a wielu z nas szuka magii świat na kartach powieści. Czeku więc tej magii nie ubarwić erotyzmem?
Bardzo się cieszę, że dzięki antologii miałam możliwość poznać jeszcze nieznane autorki i ich styl pisania. Nie dałabym fizycznie rady sięgnąć po kilkanaście powieści a tak, w jednej książce mam je wszystkie na tacy. Za to lubię antologie.
Myślę, że i wy powinnyście przekonać się do takiej formy lektury. Idealna na świąteczny czas kiedy między lepienie uszek a ubieraniem choinki znajdujecie jedynie kilka chwil na czytanie. Wtedy na jedno opowiadanie spokojnie starcza czasu, a wy nie macie w sobie tego niepokoju Co dalej, co dalej. Za kolejne opowiadanie zabieracie się kiedy znowu znajdujecie czas i to jest bardzo dobre rozwiązanie. A przy okazji... lektura rozbudza wyobraźnię i może pomoże uatrakcyjnić te święta kiedy już przeniesiecie się do sypialni?
Moja ocena 8/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania antologii dziękuję wydawnictwu Lipstick Books
środa, 9 grudnia 2020
Kosmoliski - Marek Marcinowski - Recenzja patronacka (132/2020)
Tytuł: Kosmoliski
Autor: Marek Marcinowski
Wydawnictwo: Anatta
Rok wydania: 2020
Osobiście bardzo lubię czytać książki dla dzieci. Wiele się z nich dowiaduję, radość sprawia mi patrzenie na zasłuchanie moich dzieci a nawet ich pytania. Gdy książkę zdobią piękne obrazki to już w ogóle jestem kupiona.
Tak właśnie było w przypadku Kosmolisków. Od jakiegoś czasu moja prawie 7- letnia córka interesuje się na przemian kosmosem i dinozaurami ale na zasadzie atlasów ze zdjęciami i wyklejankami. Gdy zobaczyłam bajkę z fabuła, która przemyca wiedzę o kosmosie wiedziałam, że będzie to strzał w dziesiątkę.
Kosmoliski to historia rodzeństwa, Sary i Krzysia, którzy razem z Kosmoliski wyruszają poznać Kosmos. Liski opowiadają, odpowiadają na pytania ale są pod wrażeniem wiedzy, którą dzieci już posiadają. Poznajemy planety, słońce, księżyc, satelity.
Kosmoliski to nauka przez zabawę. Pochłnełyśmy książkę w dwa wieczory. 7 latka słuchała z uwaga, dla 3.5 latki tekstu za dużo, ale obrazki robią robotę i przyciągają uwagę dziecka. Może taki maluch nie słucha uważnie, ale jakieś wiadomości zostają w głowie skoro później wymienia z pamięci kilka planet. Ja sama jako rodzic odświeżyłam sobie wiedzę podczas czytania. Same korzyści.
Warto inwestować w rozwój dzieci. Nauka przez zabawę, ciekawostki o świecie, kolorowe obrazki, sprawiające dziecku przyjemność to wszystko co dostajecie do swoich rąk wraz z tą książką. Bardzo wartościowa pozycja, zapewniam, i podpisuję się pod nią całym sercem. Twarda okładka sprawi, że książka posłuży długie lata niejednemu dziecku.
Moja ocena: 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania książki i objęcia jej patronatem medialnym dziękuję autorowi.
poniedziałek, 7 grudnia 2020
Kraina zeszłorcznych choinek - Joanna Szarańska (131/2020)
niedziela, 6 grudnia 2020
Nie mogę, trzymam dziecko - Ksenia Potępa (130/2020)
Tytuł: Nie mogę, trzymam dziecko.
Autor: Ksenia Potępa
Wydawnictwo: Znak litera nova
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 236
Cała, calutka prawda o macierzyństwie. Młoda matka dwójki maluchów, rysowniczka (tak, to jej rysunki znajdują się w tej książce) dzieli się z nami przemyśleniami, swoimi obserwacjami z życia rodzica. Ubiera w słowa to co każda matka boi się powiedzieć na głos. Przyznaje się do tego, do czego wiele z nas się nie przyzna w obawie przed osadzeniem przez społeczeństwo.
Ksenia Potępa pokazuje życie rodzica takim jakie ono naprawdę jest. Nie znajdziecie tutaj mebelków w stylu skandynawskim, białych sukieneczek i czyściutkich rączek. Nie zawsze jest proszę i dziękuję, częściej wrzask i wymuszanie, lepka ślina, porozwalane klocki i pobudki o 6 rano z nogą na twarzy. Jest zmęczenie, zniechęcenie, z sentymentem wspominanie czasu przed dziećmi ale i miłość tak wielka że aż niemożliwa do zrozumienia.
Przepięknie wydana książka, gruba okładka, duże litery i wspaniałe rysunki to i tak nic w porównaniu do treści. A treść ta jest jak plaster na ranę. W końcu nikt nie ocenia mnie jako matki, ale inna matka opisuje swoje życie z dziećmi i uwaga, uwaga... Ma tak samo. Te słowa to jak poklepanie po plecach i zapewnienie, że nie jestem sama na tym świecie z tymi problemami, z tonami prania, z niejadkami, z kłótniami rodzeństwa, z bałaganem. Wiecie dla kogo ta książka jest idealna? Dla ludzi, którzy dzieci nie mają i pytają się tylko, czym matka jest zmęczona i jak to nie ma czasu.
Nie mogę trzymam dziecko to żartobliwa, pełna humoru ale i prawdy książka o rodzicielskich zmaganiach z życiem. Bawi, ale i otwiera oczy. Niektóre sytuacje się nam przypominają na nowo i zostaje sentyment, że faktycznie tak było. Nie poradnik i nie powieść obyczajowa. Nietypowy pamiętnik, który da wsparcie wielu osobom, zwłaszcza matkom. Warto mieć te pozycję w swojej biblioteczce i sięgać w chwilach zwątpienia i poddania się.
Pamiętajcie mamusie - przetrwamy wszystko!
Moja ocena 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Znak
sobota, 5 grudnia 2020
Gdybym cię nie spotkała - Agata Przybyłek (129/2020)
Tytuł: Gdybym cię nie spotkała
Autor: Agata Przybyłek
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 389
Nie znam wszytkich powieści Agaty Przybyłek. Nie znam nawet całej serii z popularnymi domkami, ale ilekroć dane mi jest zaczytywać się w jej powieści, tyle razy stwierdzam, że muszę nadrobić jej inne pozycje.
Do swoich rąk dostajemy dojrzałą, mądra, ciepłą i doskonale świąteczna powieść. Jak na tak młodą osobę autorką pisze tak fenomenalnie o uczuciach i emocjach, że czytelnik zatraca się w nich całkowicie.
Gdybym cię nie spotkała to opowieść o Sarze, młodej rozwódce, która pracuje w gminnym ośrodku kultury. Organizuje koncert i licytacje, aby zebrać pieniądze dla chorej dziewczynki. W ten sposób poznaje Daniela, sportowca, który doznawszy kontuzji znalazł się na życiowym zakręcie.
W tym samym budynku, gdzie pracuje kobieta podczas wojny była synagoga gdzie Chana prowadziła przytułek dla żydowskich i polskich sierot. Obie te kobiety miały ze sobą wiele wspólnego, dużą część swojego życia poświęcały najmłodszym.
Podczas czytania przeskakujemy z czasów obecnych, od historii Sary i Daniela do czasów II wojny światowej do Chany. Obydwa te wątki są niezmiernie ciekawe co sprawia, że przez powieść się dosłownie płynie. Jej lekkość jest niesamowita, bo przecież momentami porusza bardzo poważne problemy, czy to zdrowotne, uczuciowe, czy związane z prześladowaniami wojennymi. Z drugiej strony powieść jest piękna, taka delikatna. Bardzo polubilam zwłaszcza główna bohaterkę Sarę i jej optymizm, chęć działania. O Chanie jest dla mnie trochę za mało ale zdaję sobie sprawę, że ona jest dodatkiem do teraźniejszych bohaterów.
Agata Przybyłek ma dar przekonania do siebie czytelników. Jestem pewna, że powieść ta spodobała by się zarówno mojej mamie jak i młodszej siostrze ze względu na uniwersalne treści i ciekawą fabułę. Nie pędzi ona tutaj jak szalona a raczej pozwala się nam wyciszyć, pomyśleć, poczuć i wszystko dokładnie przeżyć. Daje relaks i zadumę, rozrywkę i nostalgię. Nie męczy, nie nudzi, sprawia wielką przyjemność.
Polecam ją, ale nie tylko na święta. Będzie ona odpowiednią na każdą porę roku, na każdy czas. Poruszane w niej problemy uczuciowe, życiowe są aktualne zawsze, przekonajcie się koniecznie sami. Zakończenie zaś, zaskakujące, tak wiele uczy nas o altruizmie i pomocy innym często własnym kosztem. O takich rzeczach trzeba czytać!
Moja ocena 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powiesci dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona
czwartek, 3 grudnia 2020
Wzgórze Świątecznych Życzeń - Sylwia Trojanowska (128/2020)
Tytuł: Wzgórze Świątecznych Życzeń
Autor: Sylwia Trojanowska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2020
Ilość stron: 392
Losy kilkorga bohaterów, mieszkańców Świeradowa- Zdroju, przeplatają się w okresie przedświątecznym. Kiedy otula nas biały puch, migocą lampki choinkowe, pachną pierniczki, a w powietrzu unosi się prawdziwa magia... wszystko jest możliwe.
W powieści Sylwii Twojanowskiej spotkamy się z całą feerią cudownych bohaterów. Samot a matka z dziećmi po przejściach, młodziutka dziewczyna, zapalona sportsmenka, bizneswoman, ojciec samotnie wychowujący córkę, staruszka wymagająca opieki, mężczyzna ze swoją tajemnicą mieszkający na odludziu. W okresie przedświątecznym losy mieszkańców miasteczka przeplatają się. Przeczytamy o wybaczaniu,rodzącej się nieśmiało miłości, olbrzymiej pasji i zapale do osiągnięcia najlepszych wyników w sporcie. Magiczny czas ma to do siebie, że łagodzi wszystkie waśnie, otula ciepłem, życzliwość wylewa się z ludzi na świat. To właśnie spotyka naszych bohaterów. Odnalezienie siebie i swoich pragnień, pojednanie, szczere rozmowy, miłość, bliskość najważniejszych osób.
Wzgórze Świątecznych Życzeń to cudownie ciepła, życzliwą opowieść o losach takich normalnych, zwyczajnych ludzi. Opowieść o ich troskach i zmartwieniach niejednokrotnie przesłaniających magię świąt. Czyta się to z wielkim uśmiechem na twarzy bo autorką tak prowadzi nas po tym świecie literackim, że czujemy iż nic złego jednak nie może się zdarzyć. Momentami się śmiałam, czasem truchlałam, ale przez większość czasu zalewało mnie takie ciepło, że koc nie był potrzebny.
Z tej książki dobro i spokój aż się wylewają. To idealna lektura na wolne przedświąteczne wieczory. To takie poklepanie nas po plecach ze słowami, iż wszystko będzie dobrze.
Moja ocena: 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona
wtorek, 24 listopada 2020
Otwórz się na miłość - Natalia Sońska (127/2020)
Tytuł: Otwórz się na miłość
Autor: Natalia Sońska
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Rok wydania: 2020
Kto raz zasmakował w serii zakopiańskiej autorstwa Natalii Sońskiej ten przepadł na zawsze. Te opisy górskich krajobrazów, ten klimat Zakopanego, wyprawy w góry, które zachęcają do spakowania się na wycieczkę. Te emocje i uczucia, życiowe problemy bohaterów, które wylewają się z kart powieści. Ta dobroduszna stara góralka, babcia Aniela i jej niesamowite rady, stawiające człowieka do pionu. W najnowszej powieści Natalii nie zabrakło żadnego elementu, ale znalazłam parę drobniutkich ale...
Otwórz się na miłość to historia delikatnej, zamkniętej w sobie, wycofanej i nieśmiałej Ani. Dziewczyna była wychowywana tylko przez zbiorczą i egoistyczną matkę, która chowała ją pod kloszem zupełnie jak wiedźma Roszpunkę na wieży. Teraz Ania stroni od ludzi, jest typowa introwertyczką, nie ma wielu znajomych. Przypadek sprawia, że poznaje Aleksandra i powoli, krok po kroku wychodzi ze swojej skorupki. Zła wiedźma jednak wciąż kryje się w mroku, zło nie śpi. Czy dziewczyna zdobędzie się na odwagę i zawalczy w końcu o swoje życie i szczęście?
Bardzo podobała mi się ta powieść, ale jeśli mam być szczera to wcześniejsze były lepsze. Tutaj mamy za mało tej górskiej i zakopiańskiej atmosfery. Nawet świat mamy za mało i babci Anieli z jej radami i góralskim akcentem też mi było za mało. Autorka bardzo skupiła się na psychice głównej bohaterki a ja... jakbym o sobie czytała. Bardzo utożsamiałam się z Anią a ubranie w literackie słowa jej zachowanie, przemyślenia, problemy pomogły mi zdefiniować siebie na nowo. Ta psychoanaliza nie przytłacza jednak, stanowi tło dla wspaniałej historii jaka powstała w wyobraźni Natalii Sońskiej.
Poruszane problemy, o których czytamy są tak bliskie czytelnikom, że powieść tą skradnie serca wielu. Problemy z rodzicielką, niedomówienia w związku, mobbing, brak asertywności i konsekwencje takiego zachowania. Dzieje się dużo, ale wszystko jest tak pasjonujące, że przez powieść się płynie. Dodatkowo Kraków i jego magiczne miejsca i wiadomo, zakopiańskie szlaki, mróz i śnieg. Jeśli szukacie delikatnej, ciepłej powieści z morałem to ta będzie idealna. Polecam zreszta wszystkie powieści tej serii ponieważ z bohaterami żyjecie się jak z najbliższymi przyjaciółmi a góry pokochacie całym sercem.
Moja ocena 9/10
DOROTA
Za możliwość przeczytania powieści dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona




















